fbpx

<p><strong>Przykład Ukrainy pokazuje jak cienka jest granica między partyzantem a terrorystą. Dla rządu w Kijowie separatyści z Donbasu są terrorystami godzącymi w jedność państwa. Dla Moskwy są oni partyzantami walczącymi o prawa rosyjskiej mniejszości. Podobnie traktowano kolumbijski FARC czy baskijską ETA. Zapewne i tak traktowani byli nasi powstańcy styczniowi przez społeczności państw zaborczych. 

Zapraszam do lektury artykułu w serwisie Echa Społeczne.

Partyzant czy terrorysta

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: